Głównie wyszukane w sieci
sobota, 19 kwietnia 2008
Gorejący krzew Mojżesza

Cassia senna jest uważana za gorejący krzew Mojżesza z góry Synaj: "Gdy Mojżesz pasł owce swego teścia Jetry [...] przyszedł go góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego [...] Rzekł mu Bóg: Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą" (Wj 3,1-5). Roślina ta dorasta do dwóch metrów wysokości. Końce pędów górnej części krzewu obsypane są masą żółtych kwiatów co, z dużej odległości daje wrażenie ognia, który płonie, ale nie spala rośliny.

Jako płonący krzew Mojżesza przedstawiana jest również akacja Acacia nilotica o długich na 7 cm żółtych prostych cierniach, na której pasożytuje jemioła Loranthus acaciae o czerwonych kwiatach, w kształtem przypominających płomienie. Natomiast mnisi z klasztoru św. Katarzyny na górze Synaj pielęgnują rosnącą tam jeżynę o czerwonych kwiatach (Rubus sanguineus) w przekonaniu, że jest to krzew Mojżesza.

[źródło: http://www.ogrod.uj.edu.pl/]

piątek, 18 kwietnia 2008
Rijad z bakłażanów i cieciorki


2 duże miękkie bakłażany
1 puszka cieciorki
4 ząbki czosnku
1 cebula
1 szklanka oliwy
2 gałązki świeżego tymianku
6 pomidorów
2 papryczki chili
1 szklanka rosołu drobiowego
sól

Bakłażany obrać, pokroić wzdłuż na plastry. Mocno podsmażyć na oliwie, zdjąć z patelni, na tym samym tłuszczu podsmażyć posiekany czosnek i pokrojoną w talarki cebulę. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i usunąć pestki, pokroić na plasterki, posypać solą i tymiankiem. Chili pokroić na plasterki. W żeliwnym naczyniu rozłożyć warstwami wszystkie składniki. Zalać rosołem i zapiekać 1 180 st. C przez 40 minut.
    



["Smak podróży" wyd. Pascal]
środa, 16 kwietnia 2008
Dancing in Barcelona

Pino

                

wtorek, 15 kwietnia 2008

Patrzę jak góra rozrasta się, schodzi wolno, majestatycznie po stopniach, aż przed oczami osiada na morzu łańcuch górski, wypełniając horyzont. I jest wyspa. Tak zaczęła się dla mnie Kreta, od nieba, jak bóstwo. Tłukłem się po Krecie zawsze pełnymi autobusami, z jazgocących głośników melodie ludowe sypały się chropawo jak kamyki, wędrowałem w tych skrzyniach hałasu od Zatoki Mirawelu aż po przylądek Spanda i z północy na południe od Egejskiego do libijskiego morza. Zwiedziłem wiele miejsc, a wśród nich [...] najpiękniejszą z ruin Krety - Fajstos. Chwała włoskim archeologom, którym powierzono Fajstos. Jest to ruina czysta, bez pretensjonalnych rekonstrukcji, zupełne zaprzeczenie Knossos.

Przed dyskiem z Fajstos spędziłęm wiele czasu, a nawet sporządziłem jego szkic w ukrytej nadziei, że może kiedyś zostanę nawiedzony, i że uda mi się odczytać jego treść. [..] Francuski badacz Marcel F. Homet, opierając się na pewnym podobieństwie hieroglifów z Fajstos i indiańskich rytów skalnych z Ameryki Południowej, doszedł do wniosku, że ten zabytek kreteński jest ni mniej, ni więcej tylko listem ostatnich mieszkańców Atlantydy, zawierającym opis katastrofy i los tych nielicznych, którym udało się ujść cało.

Odkrycie cywilizacji minojskiej jest dziełem jednego człowieka - Arthura Evansa. [...] Jak ocenić tę niezwykłą postać? Nie nasza to sprawa. Zajmują się tym, z właściwą sobie bezwzględnością, następcy uczonego. A ponieważ w naszym pokoleniu epoka wiktoriańska ma trochę lepszą opinię niż w oczach pokolenia, które bezpośrednio po niej nastąpiło, nie będzie chyba nadmierną zgryźliwością, jeśli nazwiemy go - Tennysonem archeologii.

Wielką rolę [na Krecie] odgrywały siekiery o podwójnym ostrzu, które odnajdujemy na freskach, ceramice i gemmach, a były także często wykonywane w kamieniu, brązie, srebrze, a nawet złocie. Coż oznaczał ów osobliwy topór? Czy był świętym instrumentem ofiar religijnych, czy też nakiem pioruna i jego władcy, czy może symbolicznym połączeniem bóstwa męskiego i żeńskiego? Zdania znawców są podzielone. Jedno zdaje się być pewne, że od jego nazwy - niegreckiej zresztą - labrys, pochodzi nazwa pałacu Minosa. "Labirynt" zatem znaczyłby "pałac toporów o podwójnym ostrzu".

Fresk zwany "Tauromachią" (bardzo uszkodzony) miał być koronnym dowodem tego, że na Krecie w okresie minojskim odbywały się bezkrwawe igrzyska, i Evans pozostawił rysunek objaśniający, na czym polega wyobrażona na malowidle cyrkowa gra. Otóż akrobata chwytał rękami galopującego byka za rogi, odbijał się od nich jak od trampoliny, lądował na grzbiecie zwierzęcia i zeskakiwał w ramiona drugiego akrobaty. Ta domniemana, fantastyczna ewolucja, prawdziwe salto mortale, dowodzi, że znakomity archeolog, mało znał się na bykach, gdyż według zgodnej opinii torreadorów, a więc specjalistów, taka sztuka nie może się nikomu udać.

Najbardziej poruszyły mnie małe, miniaturowe freski, pochodzące z późnej epoki minojskiej, które Evans zatytułował "The Ladies of the Court", "The Garden Party". Myślę, że to właśnie w miniaturze Kreteńczycy osiągnęli szczyty.

Sarkofag został znaleziony w Hagia Triada, w niewielkim, sklepionym pomieszczeniu grobowym, w którym przechowywane były szczątki osób należących do rodziny królewskiej. [...] Zrobiony został z kamienia wapiennego. Jest niewielki. Długość jego wynosi 137 cenymetrów i ponieważ zawdzięczam mu wiele godzin szczęśliwej kontemplacji, myślałem, że właśnie ów sarkofag wynosiłbym z pożaru, gdyby nadarzyła się sposobność spłacenia wdzięczności za przywróconą wiarę w wielkość malarstwa kreteńskiego. Nie tknęła go ręka konserwatorów, jest więc koronnym świadkiem sztuki Minojczyków. Jego kolory: ugry, błękity, czerwień, szmaragdowa zieleń, piaskowa żółć świecą blaskiem stłumionym i szlachetnym.

Na środku placyku Venizelou [w Heraklionie] jest wenecka studnia Morosiniego, wokół restauracje i kawiarnie - ulubione miejsca wieczornych spotkań. Jadłem tu zwykle kolacje i rozmyślałem o katastrofie. Nic bowiem bardziej nie sprzyja dumaniu o końcu świata niż pogodna noc sierpniowa, niebo pełne spokojnych gwiazd i krzątanina wokół wieczerzy.

Z. Herbert, Labirynt nad morzem

14:50, patekku1 , Grecja
Link Dodaj komentarz »
Terrine

Terrine - pasztet z ryb, mięsa albo warzyw. Potrawę tę przygotowuje się w kamionkowej formie, którą następnie należy umieścić w naczyniu z gorącą wodą i wstawić do piekarnika.

          

11:29, patekku1 , Francja
Link Komentarze (3) »
czwartek, 10 kwietnia 2008
Sarma - bałkańskie gołąbki


główka kapusty (w oryginale kiszonej w całości)
600 g mięsa mielonego [400 g wieprzowego, 200 g wołowego],
250 g surowej wędzonki,
100 g ryżu,
1 cebula,
100 g mąki,
150 g smalcu,
1 jajko,
2 szklanki soku pomidorowego,
pieprz, sól


Zanurzoną w wodzie całą kapustę gotować kilka minut na małym ogniu, podcinając liście i powoli je zdejmując; ściąć główną żyłę z liści (u nasady).
Drobno posiekaną cebulę przesmażyć na 100 g smalcu. Dodać mięso i sparzony ryż, doprawić solą i pieprzem, ostudzić, wbić jajko i wszystko wymieszać. Farsz kłaść na liść kapusty i zwinąwszy zamknąć tak boki liścia, aby farsz nie mógł się wydostać.
Dno naczynia wyłożyć 2 lub 3 liśćmi kapusty i układać gołąbki jeden obok drugiego. Każdą warstwę obłożyć pokrojoną na plastry wędzonką. Podlać osoloną wodą, przykryć i gotować ok. 2 godz. na małym ogniu.
Na 30 min. przed podaniem zrobić lekko z przyrumienionej na smalcu mąki i soku pomidorowego dość rzadki sos, polać gołąbki i dusić 30 min.

     

poniedziałek, 07 kwietnia 2008
Arancini alla siciliana - nadziewane kulki ryżowe

- 2 sparzone i obrane pomidory (mogą być pomidory pelati z puszki)
- 1/2 cebuli
- oliwa
- 10 dag posiekanej wieprzowiny lub wołowiny
- 25 dag zielonego groszku (może być mrożony)
- sól
- pieprz
- 25 dag ryżu arborio
- 3 łyżki masła
- 5 dag tartego sera pecorino lub parmezanu
- 2 jajka
- trochę tartej bułki do panierowania
- olej do głębokiego smażenia

Zrób farsz do arancini: pomidory zmiksuj i przetrzyj przez sitko. Cebulę zeszklij na oliwie, dodaj posiekane mięso i rozmrożony groszek, smaż razem jeszcze przez chwilę. Co jakiś czas mieszaj. Następnie dodaj zmiksowane pomidory, przypraw do smaku solą i pieprzem. Duś na małym ogniu, aż farsz zgęstnieje. Ryż ugotuj, wymieszaj z masłem i tartym serem oraz 1 jajkiem. Z masy ryżowej ulep kulki, każdą nafaszeruj nadzieniem mięsno-pomidorowym. Panieruj w roztrzepanym jajku i tartej bułce, smaż porcjami na złoty kolor w głębokim oleju.

         

11:08, patekku1 , Włochy
Link Komentarze (2) »
piątek, 04 kwietnia 2008
Trzy syryjskie potrawy

Makdus - marynowany bakłażan z orzechami i czosnkiem

1 średniej wielkości bakłażan, 3 ząbki czosnku, 3 łyżeczki soli, 3 łyżki orzechów włoskich, 1 łyżka chili, oliwa

Ugotować bakłażana we wrzątku, aż będzie lekko miękki. Wyjąć, wystudzić, osuszyć i pociąć na plastry szerokości ok. 2 cm. Zmiksować pozostałe składniki, podzielić je według liczby plastrów bakłażana i natrzeć mieszanką. Włożyć do wyparzonego słoja i zostawić na noc w temperaturze pokojowej. Następnego dnia zalać oliwą i odstawić w lodówce na dwa tygodnie.

Shish kebab - szaszłyki z jagnięciny

Ok. 1 kg udźca jagnięcego, sok z 1 cytryny, 3-4 łyżki oliwy, 2 ząbki czosnku, po 1 łyżce kuminu, soli i pieprzu, 2 cebule pokrojone na ćwiartki, 3 pomidory pokrojone na połówki, 2 liście laurowe, 1 zielona papryka pocięta na 6-8 kawałów, 1 mały bakłażan pocięty w kostkę (3-4 cm)

Mięso pociąć w kostkę (3-4 cm). Oliwę zmieszać z cytryną i ze zmiażdżonym czosnkiem, natrzeć nią mięso. Posypać mięso solą, pieprzem i kuminem. Następnie pomieszać z warzywami, dodać liście laurowe i zostawić w lodówce na 5-6 godzin. Kawałki jagnięciny nadziewać na zmianę z warzywami na szpikulce i opiekać na grillu lub w piekarniku.

Samak Musa - sola po syryjsku

1 kg filetów z soli, 6-8 ząbków czosnku, 2 świeże papryczki chili, pęczek drobno pociętej kolendry, mała cebula poszatkowana, pół filiżanki orzeszków pinii lub ziemnych, pomidor bez skóry, łyżka świeżo mielonego kuminu, pół łyżeczki cynamonu, 5-6 łyżek oliwy, sok z 1 cytryny, sól

Usmażyć filety na 3-4 łyżkach oliwy na średnim ogniu, aż się zarumienią. Zmniejszyć ogień, przykryć patelnię i dusić solę do miękkości. Rybę wyjąć i trzymać w cieple. W małym garnku rozgrzać pozostałą oliwę, dodać zmiażdżony czosnek, drobno poszatkowane papryczki, cebulę, pomidor, kumin i cynamon. Lekko podsmażyć, zalać sokiem z cytryny, dodać kolendrę i trochę wody. Zamieszać i gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 3-4 minuty. Sos powinien być gęsty. Filety ułożyć na półmisku, polać sosem i posypać orzeszkami.

         

| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:
Prywatnie