Głównie wyszukane w sieci
wtorek, 29 czerwca 2010
Alkohole cypryjskie
Ponieważ klimat i gleba wyspy doskonale nadają się do uprawy winorośli, już w starożytności wyrabiano na wyspie wina, których znakomita jakość utrzymała się do dziś dzięki starannie pielęgnowanej tradycji. Degustacja tych trunków to jedna z głównych atrakcji, jakie czekają turystę na Cyprze. Przemysł winiarski koncentruje się w południowej części wyspy, gdzie rynek należy niemalże w całości do czterech wielkich firm: KEO, ETKO, LOEL i SODAP. Oprócz nich działa jednak kilka drobnych wytwórni, które produkują pierwszorzędne wina - przykłady podano poniżej.

Prospekt handlowy Cyprus Trade Centre wymienia blisko 40 gatunków win, sherry i brandy, co stanowi imponujący dorobek dla kraju wielkości Cypru. Trzeba dodać, że listę wciąż uzupełniają nowe pozycje, gdyż w miejscowym przemyśle winiarskim nie ustają badania rozwojowe, a ponadto co jakiś czas wprowadza się nową odmianę winorośli. Degustacja wszystkich gatunków zapewne zwaliłaby z nóg samego Dionizosa, warto więc skorzystać z podanych poniżej wskazówek i spróbować tylko najlepszych gatunków.

Arsinoë to bardzo wytrawne, białe wino ze składów SODAP. LOEL sprzedaje białe, wytrawne Palomino, które wyróżnia się przydymionym kolorem i smakiem. Oba gatunki kupuje się w małych butelkach o pojemności 0,455 l. Współzawodniczy z nimi białe, wytrawne White Lady z zapasów ETKO. Półwytrawne, musujące Bellapais ze składów KEO przypomina portugalskie vinhoverde i jest sprzedawane w dwóch rodzajach: jako białe lub różowe (rosé). Tanie, półwytrawne Afrodhite z magazynów KEO ma smak do przyjęcia i zawartość cukru, która kwalifikuje je jako wino do posiłków, co dotyczy również St Hilarion ze składów LOEL. Słodkie, deserowe Saint Panteleimon, sprzedawane przez KEO, jest zdaniem większości znawców zbyt mocno przesłodzone. Sódha oznacza po prostu wodę sodową, którą rozcieńcza się słodsze gatunki. Rosella z zapasów KEO to bardzo wytrawne, ciemne wino różowe. Ta sama firma produkuje mocne, czerwone Othello, które przypomina cabernet sauvignon. Hermes to napój dla amatorów czerwonych win wytrawnych o ostrym smaku.

Każdy szanujący się winiarz ma na składzie przynajmniej jeden rodzaj czerwonego, deserowego wina Commandaria, spokrewnionego z maderą i wyrabianego od co najmniej dziesięciu stuleci, kiedy to zyskało swoją znaczącą nazwę. Gdy dojrzały wyrób spuszcza się z beczek, zawsze zostawia się na dnie trochę osadu, dzięki czemu Commandaria teoretycznie zachowuje swój oryginalny smak sprzed wielu lat. Wszystkie ważniejsze wytwórnie produkują też wytrawne, półwytrawne i słodkie sherry. Najbardziej znany gatunek to Emva z zapasów ETKO.

We wsiach pogórza Tróödhos sprzedaje się w miarach litrowych i półlitrowych miejscowe wino beczkowe, które często jest równie dobre jak gatunki markowe. W klasztorze Chrysorroyiátissa można dostać znakomite białe, wytrawne wino Áyios Andronicos, a także jasnoczerwone Áyios Elias. Wśród win małych wytwórni wyróżniają się produkowane przez Áyios Amvrosios gatunki Anassa, Ambelidha i wyrób Linos, zwany Cava Rotaki, oraz białe i czerwone Salera z wytwórni Olympus we wsi Ómodhos (to ostatnie bywa lepsze i gorsze).

Inne warte polecenia wina to czerwone i białe Kilani Village z zapasów Ayía Mavri oraz wino ze wsi Ársos produkowane i sprzedawane przez Laona. To ostatnie zawsze należało do najlepszych, ale nie wiadomo, czy utrzyma się jego wysoka jakość, gdyż w 1995 r. wytwórnię wykupiła firma ETKO.

Spośród najnowszych odkryć na rynku warto wymienić dobre białe Lambouri z Plátres oraz różowe Pampella i Alina z rejonu Vouní. Dobrą jakością wyróżnia się większość win z wytwórni Fikardos w Tsádha, lecz są one dostępne wyłącznie w okręgu Páfos. Warto skosztować produkowanego tam bardzo wytrawnego, lecz lekkiego białego Amalthia Xinisteri oraz czerwonych Ravanti i Matare.

Na północy nieliczne uprawy winorośli w górach Kyrenii i na półwyspie Kárpas dostarczają surowca do wyrobu białego i czerwonego wina Aphrodite, ale choć to jedyny miejscowy gatunek, jego producenci powinni raczej znaleźć sobie inne zajęcie. W restauracjach północnego Cypru podaje się przeważnie białe i czerwone wina importowane z Turcji. Najlepsze z nich to Turasan i Peribacasî z Kapadocji, które ceni się wyżej niż ostrzejsze i nieco bardziej kwaśne, czerwone wino Yakut ze składów Kavaklîdere.
Piwa

KEO to niezłe piwo typu pilzner, sprzedawane w małych butelkach o pojemności 0,333 l lub większych - 0,645 l. W upalne letnie dni dobroczynne działanie KEO może okazać się zdradliwe, gdyż zawiera ono aż 4,6% alkoholu. Beczkowe KEO to zupełnie inny napój - wodnisty, pozbawiony mocy i smaku piwa butelkowego.

W butelkach 0,333 l i 0,645 l sprzedaje się też piwo Carlsberg, wytwarzane w miejscowym browarze. Ma ono taką sama zawartość alkoholu jak KEO. Obecnie jest dostępne również w wersji „Ice", którą należy kupować wyłącznie w supermarketach.

W północnej części Cypru turysta ma do wyboru tureckie piwo Efes, austriacki lager Gold Fassl, produkowany przez Cypryjczyków na licencji, a także mocny (5,2%) miejscowy pilzner Altînada. Bodaj jedyne importowane piwo, które można kupić po obu stronach zielonej linii, to drogi Heineken w małych butelkach o pojemności 0,25 l.
Wyroby spirytusowe

Najpopularniejszy przedstawiciel lokalnej wody ognistej to zivanía - niemalże czysty spirytus gronowy, który wytwarza się w ilościach daleko przekraczających potrzeby tutejszego rynku. Część produkcji trafia do miejscowego konsumenta po dodaniu przypraw pochodzenia roślinnego. Reszta jest skupowana przez rząd południa lub eksportowana do różnych krajów - na przykład do Rosji - gdzie zivanía służy do wzmacniania słabszych napojów alkoholowych. Ponadto KEO produkuje różne rodzaje wódek, chociaż na Cyprze nie brakuje mocnych alkoholi importowanych.

Peristani „31" (z małej wytwórni) i VSOP 12 (produkcji KEO) to dobre gatunki brandy, ale mieszkańcy wyspy wolą Five Kings - najlepszy i zarazem najdroższy wyrób KEO, lub Hadjipavlu Anglias, którą szmugluje się na północ razem z Five Kings. Brandy zaprawiona sokiem cytryny i kroplami angostury (sok z gorzkiej, aromatycznej kory drzewa południowoamerykańskiego) nazywa się brandy sour i podawana jest jako aperitif, cieszący się wielką popularnością wśród turystów. Niestety coraz częściej używa się gotowej zaprawy cytrusowej, choć nie dorównuje ona mieszance naturalnych składników.

Pośród wódek o bardziej nietypowym smaku warto wymienić Filfar - bardzo słodki aperitif pomarańczowy, a także Mosphilo, wytwarzaną na bazie rajskich jabłuszek.

Jedyna gorzelnia na północy Cypru to zakład w Famaguście, w którym produkuje się niezłą brandy, a także aperitif raki, w smaku podobny do ouzo.
       
[przewodnik.onet.pl]
czwartek, 03 czerwca 2010
Owczarek chorwacki



poniedziałek, 10 maja 2010
Parmezan

Grzegorz Ostrowski

To jeden z najsłynniejszych włoskich serów. Ma intensywny, lekko owocowy smak i zapach, kolor od jasno- po ciemnożółty. Jest twardym serem z mleka krowiego, z typu "grana", czyli o ziarnistej strukturze. Tę strukturę wyraźnie widać, jeśli ser się przełamie, a przełamać go można, gdyż jest bardzo kruchy.
Zawiera dużo białka (ok. 33%), sporo tłuszczu (ok.30%) i jest kaloryczny (prawie 400 kcal w 100g). Zawiera też składniki mineralne (wapń, fosfor, potas, magnez) i witaminy (A, oraz z grupy B).
Wywodzi się z prowincji Parma w północnych Włoszech, gdzie wyrabiany jest już od ok. 1300 roku. I to tam właśnie do dziś kultywowane są stare tradycje serowarskie, często przechodzące z ojca na syna.

Produkcja mleka i przetwarzanie go w ser odbywa się w tym samym miejscu, aby mleka nie trzeba było transportować i pasteryzować. Przy jego produkcji nie dodaje się barwników i konserwantów, aby był w pełni naturalnym produktem.
Odtłuszczone mleko z wieczornego udoju łączy się w dużych miedzianych naczyniach z mlekiem z udoju porannego.
Mleko poddane jest następnie procesowi koagulacji, poprzez dodanie podpuszczki i serwatki, a wszystko to oczywiście w odpowiednim czasie i w odpowiedniej temperaturze. Następnie krzepnąca masa jest podgrzewana i wtedy właśnie zaczyna być widoczny osadzający się ser. Wyławia się go i odcedza z płynu przy pomocy tkaniny, jak za dawnych czasów. W trakcie odcedzania nadaje się bryłom sera charakterystyczny kształt dużych okręgów.
Z 16 kilogramów mleka otrzymuje się zaledwie 1 kilogram sera!
Na trzeci dzień kręgi te zanurzane są w solance, w której, ponownie w dokładnie określonej temperaturze, pozostaną następnych 30 dni.
Ostatni etap produkcji sera to dojrzewanie - w specjalnym pomieszczeniu, na półkach, w temp. ok. 20C kręgi sera będą leżeć najbliższe miesiące, szczotkowane i przewracane zgodnie z dawnymi zasadami.

Tak produkowany ser nie może być tani, więc powstaje mnóstwo fałszywych "parmezanów", a prasa wciąż podaje jakie straty ponoszą wytwórcy na skutek handlu podróbkami. Dlatego też producenci parmezanu poddawani są stałej kontroli specjalnie do tego celu powołanego powołanego konsorcjum. Ustalone przez konsorcjum przepisy określają bardzo precyzyjnie miejsce i sposób produkcji, a także rasę oraz sposób karmienia krów, z których mleka wytwarzany będzie parmezan. I to nie wszystko. Na każdym etapie produkcji ser jest wielokrotnie sprawdzany przez surowego oficjalnego przedstawiciela konsorcjum i to on potwierdza oryginalność parmezanu. Potwierdzeniem oryginalności jest wytłoczona na całej powierzchni skórki nazwa sera, miejsce, rok i miesiąc produkcji oraz owalna pieczęć konsorcjum.

Kupować należy tylko oryginalny i w kawałku, a zetrzeć go trzeba dopiero przed podaniem - tylko taki pozwoli nam cieszyć się swym oryginalnym pełnym smakiem.
Niezużyty kawałek poleży dłuższy czas (nawet kilka miesięcy) w lodówce, owinięty folią spożywczą, ale wówczas na jego powierzchni może pojawić się trochę pleśni.

Młodszy parmezan, podany jako przekrojony w poprzek na pół krąg, ze specjalnymi łopatkami do nabierania, lub pokrojony w grube słupki, wraz z owocami, orzechami i miodem jest bardzo popularna przystawką. Jeszcze popularniejszy jest ten starszy i twardszy - świetnie nadanie się do tarcia i w tej postaci jest dodatkiem do makaronów, zapiekanek, sosów i zup, dań z ryżu i sałatek. Doskonale nadaje się do dań gorących, gdyż topi się, ale nie ciągnie.

Jeśli parmezan to tylko oryginalny, w kawałku, starty tuż przed podaniem!

[mniammniam.pl]

wtorek, 23 marca 2010
Zaalouk - marokańska pasta z bakłażana
1 duży bakłażan
3 dojrzałe średnie pomidory
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka kuminu
kilka gałązek świeżej kolendry 
sól, pieprz
4 łyżki oliwy extra vergine
sok z 1/2 cytryny
do przybrania czarne oliwki z pestkami 

1. Bakłażana umyj, odetnij szypułkę i obierz ścinając wzdłużny pasek skórki co 2 cm i tworząc pasy zielono-fioletowe. 

2. Bakłażana pasiastego następnie pokrój w dość grubą kostkę i posól, po czym kostki wsyp na durszlak i odstaw na 20 min.

3. W tym czasie przygotuj pomidory-sparz, obierz ze skórki, przekrój na ćwiartki i wytnij szypułkę razem z pestkami i ich szklistą otoczką. Miąższ pokrój w kostkę. Czosnek posiekaj.

4. Bakłażana wypłucz pod zimną wodą. W garnku dopasowanym wielkością zagotuj nieco wody, połóż na wierzch durszlak z bakłażanem i przykryj, gotuj na parze jakieś 10-15 min. do zupełnej miękkości. 

5. W rondelku rozgrzej oliwę, wrzuć pomidory, czosnek i kumin, po chwili dorzuć bakłażana, posól. Duś do rozpadnięcia się warzyw i odparowania większości wilgoci-ok. 10 min., w czasie gotowanie lekko rozgniataj bakłażana-ma powstać dość gęsta, wspaniale pachnąca papka. Całość przełóż do miski, dopraw sokiem z cytryny i domieszaj kolendrę. Lekko uklep i udekoruj oliwkami. Podawaj w temperaturze pokojowej, z chlebkami marokańskimi.
  


piątek, 12 marca 2010
St. Tropez

Leonard Wren

            

12:40, patekku1 , Francja
Link Komentarze (1) »
środa, 03 marca 2010
Stifado

Przypłynęło do Grecji na statkach Wenecjan, którzy przez lata kontrolowali wybrzeże Morza Jońskiego. Wtedy nazywało się stufato, co po włosku znaczy po prostu gulasz. Grecy przerobili je szybko na danie narodowe, dodając do mięsa orientalne przyprawy, najchętniej cynamon i goździki, oraz brązowy cukier, a bardzo często także orzechy i rodzynki. To był z kolei wpływ Turków, którzy panoszyli się w ich kraju ponad 500 lat. Turyści rzadko mają okazję spróbować prawdziwego, dobrego stifado - to danie solidne, pożywne, idealne na chłody, dlatego w greckich domach robi się je późną jesienią i zimą. Tradycyjne stifado jest z wołowiny, jagnięciny lub królika. Reszta właściwie dowolna - można dodać marchewkę albo ziemniaki, więcej przypraw, czerwone wino, pomidory. Aha, gorąco polecam specjalność kreteńską, czyli stifado salingariko - ze ślimaków. [gazeta.pl]

             

1 kg wołowiny pieczeniowej pokrojonej w dużą kostkę
4 łyżki oliwy
szczypta rozmarynu
2 łyżki piure z pomidorów
3 łyżki octu winnego
6 łyżek oleju roślinnego
70 dkg obranych małych cebulek
1/3 szklanki czerwonego wina
kawałeczek laski cynamonu
1 łyżka cukru
5 ziaren ziela angielskiego
sól, pieprz

              

W dużym rondlu rozgrzać oliwę i obrumienić na niej wołowinę. Podgrzewać do momentu aż powstający sos odparuje zupełnie. Wlać ocet, a gdy i ten się zredukuje dodać wino i pozostałe składniki poza olejem, cebulkami i cukrem. Rondel przykryć i nadal dusić mięso na małym płomieniu. Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć na nim partiami cebulki aż lekko zaczną się rumienić. Tak przygotowane cebulki przełożyć na mięso duszące się w rondlu, posypać je cukrem. Dusić tak przez 15 minut, po czym wymieszać potrawę. Podawać z ziemniakami lub kaszą z dodatkiem surówek.

               


11:43, patekku1 , Grecja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 lutego 2010
Libanski Shish Taouk
500g piersi z kurczaka pokrojone w  kostkę
 2 ząbki czosnku
1/2 ł-czki mieszanki przypraw-cynamon, goździki, ziele angielskie, gałka muszkatałowa, pieprz i imbir
1/4 ł-czki kminku
1/4 ł-czki papryki
1/4 ł-czki curry
 2 łyżki keczupu
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki oleju
3 łyżki wody

Wszystkie składniki wymieszać. Marynować kurczaka przez co najmniej godzinę.
Piec na brytfance z marynatą, w której się moczył przez 30 minut. Najlepiej żeby był pieczony w folii. Piec przez kolejne 5-10 minut bez folii.
Serwować z sałatą, chipsami lub frytkami i sosem TOUM.

Sos toum:  1 cała główka czosnku zmiażdżona, 1/2 - 2/3 szkl oleju, 3 łyżki majonezu, sok z 1 /2 cytryny, sól, pieprz
Sól, czosnek i sok z cytryny włożyć do miseczki. Dodać odrobinę oleju, wymieszać. Następnie dodawać olej cały czas mieszając, na końcu dodać majonez-wszysko dobrze połączyć, doprawić solą i pieprzem.


wtorek, 09 lutego 2010
Kuchnia majorkańska
Do końca XIX wieku większość Majorkańczyków utrzymywała się z uprawy ziemi i rybołówstwa. Jedzenie po ciężkiej pracy musiało być pożywne, toteż kuchnia opierała się na płodach rolnych i owocach morza przygotowywanych na oliwie z oliwek i smalcu. Pożywne dania "jednogarnkowe" i zupy do dziś znajdują miejsce w regionalnym menu. Również goście przyjeżdżający na wyspę zainteresowani są potrawami kuchni majorkańskiej. Wprawdzie w niemal każdej miejscowości turystycznej można jeszcze znaleźć takie "przysmaki", jak golonka z kapustą, należą jednak już one do rzadkości. Prawdziwi koneserzy rozkoszują się smakiem sopas mallorquinas - zup majorkańskich, gotowanych w jednym garnku (najlepsze z garnka glinianego - greixonera). Wkłada się do niego kapustę, wieprzowinę lub jagnięcinę, kiełbasę, warzywa i cienkie, suszone kromki chleba. Kolejnym smakołykiem tutejszej kuchni jest arroz brut ("brudny ryż"), tj. mieszanka warzyw, mięsa z królika, drobiu i wieprzowiny, majorkańskiej kaszanki i pasty mięsnej (butifarra i sobrasada, "zabrudzone" żółtym szafranem i pikantną, czerwoną papryką). Smakoszy ryb zachwyci z pewnością caldereta de pescado. Podstawą tego dania jest suchy, cienko krojony chleb moczony w wywarze, któremu ryba (7-8 różnych gatunków) i cebula nadają wyjątkowy smak. Do bardziej egzotycznych, ale od pokoleń sprawdzonych i ciągle udoskonalanych przepisów należy langosta con conejo (homar z królikiem), lomo con col (wieprzowina z kapustą) oraz frito mallorquin (ziemniaki, warzywa i podroby jagnięce lub wieprzowe). W skład menu wchodzą zakąski (entrantes), danie główne (platos), deser (postre) i na zakończenie cortado - kawa espresso z dodatkiem mleka. Mówiąc o kawie, warto poznać kilka przydatnych słówek: cafe con leche - kawa z dużą ilością mleka, cafe amerikano - mała czarna kawa, oraz carajillo-cortado - kawa z dodatkiem alkoholu (koniaku albo whiskey Do posiłków podaje się najczęściej jedno z mocnych wytrawnych win, najczęściej z rejonów Binissallem lub Andratx. Mniej popularne są wina z rejonu Felanitx.

[oktravel.pl]


| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Prywatnie