Głównie wyszukane w sieci
Blog > Komentarze do wpisu
Marokańska whisky

Narodowy napój marokański, czasem nazywany "marokańską whisky", to świeżo zaparzona herbata miętowa (po arabsku ataj, po francusku thé a la menthe) robiona z chińskiej zielonej herbaty w granulkach, z gałązką świeżej mięty (na’naa’) i dużą ilością cukru. Marokańczycy ją uwielbiają i piją przez cały dzień, przy każdej okazji.

Tradycyjnie herbata miętowa jest podawana w eleganckich dzbankach i wlewana do małych szklanek z wysokości, która pozwala na wytworzenie pianki. Angielską herbatę podaje się bez mleka i nazywa się ją thé Lipton.

Miętowa herbata jest w Maroku płynem życia; częstuje się nią dosłownie wszędzie. Szklanka miętowej herbaty jest wyznaniem przyjaźni, nigdy nie należy odmawiać jej wypicia. Używa się zielonej chińskiej herbaty, mięta jest marokańska. Herbatę zawsze słodzi się dużą ilością cukru. Miętowa herbata ma także symboliczne znaczenie – zieleń herbaty to kolor proroka, przynosi zatem dużo szczęścia. Zieleń symbolizuje też płodność – najbardziej cenione w Maroku błogosławieństwo. Duża zawartość cukru stanowi oznakę przyjaźni i życzeń dobrego zdrowia.

Uczestnictwo w ceremonii picia herbaty jest jedną z głównych przyjemności turystów zwiedzających Maroko. Ceremonia ta ma swoje  tradycje. Wybiera się czcigodnego gościa (zwykle mężczyznę), aby podawał herbatę; siedzi on ze skrzyżowanymi nogami, mając przed sobą tacę, na której znajduje się dzbanek, małe szklanki, trzy pudełka herbaty, mięta i cukier. W zupełnej ciszy wsypuje się szczyptę herbaty do dzbanka i zalewa wrzącą wodą, dodaje świeżą miętę i cukier. Dzbanek zostaje  przykryty i uczestnicy czekają, aż herbata się zaparzy. Główny gość nalewa sobie trochę płynu, aby sprawdzić smak; trzyma go długo w ustach, potem nalewa innym osobom, zawsze z dużej wysokości, aby herbata dobrze się wymieszała. Goście muszą wypić co najmniej trzy szklanki za zdrowie gospodarza, aby w ten sposób wyrazić, że doceniają jego gościnność.       

[źródło: przewodnik.onet.pl, traveligo.pl]

sobota, 17 lutego 2007, patekku1

Polecane wpisy